Pewnego śnieżnego wieczoru w Korei Południowej w
mieście Seoul mieszkają dwie
przyjaciółki w największej dzielnicy Gangam.Jedna z dziewczyn nazywa się Park Sora ma 17 lat
jest ciemną brunetką o ciemno brązowych oczach, bladej karnacji ma 166cm
wzrostu kocha śpiewać , tańczyć i rysować jest osobą bardzo nieśmiałą w
stosunku do nowych i obcych osób a w gronie przyjaciół jest bardzo odważna
wesoła , dowcipna i pełna energii , jest jedynaczką pozostała jej jedynie matka
która mieszka Chinach bo nie chciała ona opuszczać rodzinnego miasta po śmierci
męża który zginął w wypadku a Sora postanowiła wyjechać z miasta i zacząć się
uczyć w Seoulu po długich namowach matki udało się jej osiągnąć swój cel i
dostać się do wymarzonej szkoły ale ta decyzja skończyła się tym ze musiała
zamieszkać i Ciotki i jej Syna za którym Sora nie przepadała, swoją
przyjaciółkę poznała na obozie tanecznym w Japonii i jak dziewczyny nie mogły
się widzieć przez 3 lata to i tak ich przyjaźń się rozwijała dalej ciągle
utrzymywały kontakt ze sobą i przyjeżdżały na zmianę do sobie w wakacje , Kim Sumin ma 16 lat jest najlepszą Sory są dla siebie
jak siostry. Sora zawsze broni swojej „siostry Sumin ” i nie wiadomo co by się
nie stało zawsze jest po jej stronie mogą na siebie liczyć w każdej sprawie. Sumin
jest ciemną blondynką o karmelowej karnacji i zielonych oczach jest pół Koreaną
a pół Polką jej mama jest Polką a jej tata Koreańczykiem. Sumin jest dość niską
osobą ma wzrostu 160cm , ma młodszą siostrę Hyojin która ma13 lat jest brunetką
o czarnych dużych oczkach o jasnej karnacji jej wzorem do naśladowania jest jej
starsza siostra bardzo chce być taka jak ona.
Mimo ze to największa dzielnica i na
ogu jest tu pełno ludzi to dzisiejszego wieczoru było pusto i dziewczyny
postanowiły się wybrać na spacer do parku mimo ze padał śnieg i było zimno. Dziewczyn nikt nie był w stanie rozdzielić nawet
ich bliscy obie wpadły na pomysł by spotkać się w końcu zaczęły się ferie i nie
chciały przesiedzieć ich w domu jedna dzwoni do
drugiej ale nie mogą się dodzwonić bo ciągle włącza się poczta bo
właściciel numeru prowadzi właśnie rozmowę w końcu Sora postanowiła pójść do
domu Sumin bo chciała bardzo się zobaczyć ze swoją przyjaciółką wiec ubrała się
jak najszybciej mogła i wybiegła z domu nie mówiąc nic Ciotce ani Kuzynowi z
którymi była pokłócona. Całą drogę próbowała się dodzwonić do Sumin ale na
marne bo dalej włączała się poczta po pół godzinie doszła pod dom Sumin
widziała ze się światła palą więc poszła zapukać do drzwi po chwil otworzyła
jej młodsza Siostra Sumin.
-Cześć Hyojin jest może Sumin –Spytała
miło Sora z uśmiechem na buzi
-Cześć jest u siebie w pokoju – odpowiedziała
grzecznie Hyojin przyjaciółce siostry którą bardzo lubiła i szanowała.
-A czy mogła byś jej powiedzieć ze przyszłam i czy
mogła by zejść do mnie ? – zapytała Sora grzecznie Hyojin z nadzieją ze młodsza
siostra Sumin zrobi to.
-Może sama wejdziesz i pójdziesz do niej Sumin
ucieszy się jak wejdziesz do niej – Hyojin uśmiechnęła się i zaprosiła Sore do
środka.
-No dobrze sama pójdę do niej Sora .
Po zdjęciu
butów i okrycia wierzchniego poszła po na górę do Sumin by się przywitać i
spróbować wyciągnąć przyjaciółkę na spacer po chwili dotarła pod pokój
przyjaciółki zapukała i po chwili usłyszała.
-Proszę wejść
-Cześć Sumin nie przeszkadzam ci ? – zapytała łagodnym
głosem
-O cześć Sora ty mi nigdy nie przeszkadzasz –
powiedziała Sumin z szerokim uśmiechem na ustach i szybko podbiegła do
przyjaciółki by przytulić ją.
Po krótkim
5min Sora zadała pytane Sumin.
-Sumin może masz ochotę przejść się ze mną po parku
? – zapytała z nadzieją ze przyjaciółka się zgodzi.
-Jasne to chodźmy już-Sumin złapała za rękę Sore i
pobiegły się szybko ubrać i wyszły.
Dziewczyny
całą drogę gadały śmiały się wygłupiały po 20min dotarły do parku który był
pusty jak nigdy o tej porze dopiero była 18 a tu tak pusto zawsze park był
wypełniony masą ludzi. Naglę Sumin zaczęła temat Kuzyna i Ciotki Sory.Sora nie
wie ze Sumin podoba się jej kuzyn ona boi się przyznać do tego bo wie jak Sora
nie znosi swojego kuzyna i odradzała by jej go.
-A..Sora co tam u twojego Kuzyna i Ciotki?
Dogadaliście się już ?-zapytała cicho Sumin bawiąc się kosmykiem włosów
- Chyba dobrze ale ciągle broni tego swojego Synusia
i uważa go za ósmy Cud świata i nie widzi jak on się zachowuje i co robi . Mam
ich serdecznie dość dla niej ja to ta najgorsza wszystko robię źle a on dobrze
wolała bym by mama tu była ze mną albo bym mieszkała gdzieś indziej byle nie z
nimi – Odpowiedziała Smutna Sora
-Sora nie
smuć się na pewno się ułoży w końcu i się dogadacie – powiedziała pewna
siebie Sumin
- Wątpię byśmy się dogadali coraz gorzej jest z dnia
na dzień- powiedziała smutna Sora
- Przepraszam nie powinnam była poruszać tego tematu
nie chciałam cię dobijać bardziej – powiedziała Sumin próbując pocieszyć Sore
- Nie przepraszaj nic się nie stało – mówiąc to
próbowała pokazać Sumin ze jej to nie dotknęło i ze jest twardą osobą
Dziewczyny
spacerowały dalej Sumin po chwili jak Sora nie widziała zrobiła śnieżkę i nią
rzuciła w Sore a ta po chwili się zorientowała i również rzuciła w Sumin
śnieżką. Dziewczyny zrobiły sobie małą bitwę na śnieżki bawiły się tak z pół
godziny i w końcu obie leżały na śniegu i się śmiały.
- Nie myśl ze wygrałaś Sora to ja wygrała –
powiedziała pewna siebie Sumin śmiejąc się
- Ta..chciała byś Sumin to ja wygrałam – powiedziała
jeszcze pewniejsza siebie Sora szczerząc się
-Pff.. pomarz sobie – pokazała język Sumin Sorze
- To ty sobie możesz sobie pomarzyć Sumin – Sora
znowu rzuciła śnieżką w Sumin
-Dość już tych śnieżek cała mokra jestem uznajmy ze był remis i rozstrzygniemy
to następnym razem zgoda ?- zapytała Sumin Sore
- Okey , następnym razem to ja wygram – mówiła pewna
siebie Sora która zapomniała już o wcześniejszej rozmowie.
-A może pójdziemy się napić gorącej czekolady teraz
? Jest tu za rogiem bardzo dobra kawiarnia – zapytała z uśmiechem Sumin
- Jasne z przyjemnością – powiedziała Sora wstając z
ziemi
Dziewczyny
rozbawione zaczęły iść w stronę kawiarenki całą drogę się śmiały i dalej wygłupiały
po wejściu do środka zajęły miejsca na kanapie i czekały na aż kelnerka
podejdzie do nich i weźmie zamówienie od nich po chwili podeszła kelnerka.
-Dzień dobry czym mogę służyć , zdecydowały się już
panie na coś ? –zapytała miło kelnerka
- Tak poprosimy dwie gorące czekolady z bitą
śmietaną i do tego dwa Muffinki – powiedziała Sumin kelnerce która wszystko
zapisywała w swoim notesie
-To wszystko czy coś jeszcze panie sobie życzą ?
–zapytała kelnerka
- Nie to wszystko – powiedziała Sora tym razem
W oczekiwaniu na zamówienie przyjaciółki dalej
rozmawiały i się śmiały nie zauważyły ze ktoś je obserwuję ciągle od momentu
bitwy na śnieżki i całą drogę te osoby szły za nimi dwiema. Po 15 minutach
przyjaciółki dostały gorącą czekoladę i ciepłe muffinki nie dawno wyjęte z
pieca.
Zaczęły pić a po chwili Sora zaczęła się śmiać z
Sumin
-Co ? czemu się śmiejesz ? – zapytała zdziwiona
Sumin
- Haha masz wąsik z piany na buzi – mówiła to cały
czas się śmiejąc
-A ty nic mi nie mówisz tylko się śmiejesz ? No
wielkie dzięki – Powiedziała Sumin wycierając szybko buzie
-No przepraszam – mówiła to Sora śmiejąc się dalej
Naglę jedna
z dziewczyn zorientowała się ze ktoś co jakiś czas na nie patrzy.
-Sora ? –zapytała Sumin
-Tak Sumin?-zapytała zdziwiona rekcją Sumin
-Czy tobie też się wydaje ze ktoś na nas ciągle
patrzy?-pytała Sumin trochę wystraszona
-Też wydaje mi się ze ktoś na nas patrzy ale może to
dla tego ze dużo tu ludzi-powiedziała Sora próbując znaleźć jakieś
wytłumaczenie i by uspokoić Sumin
Przyjaciółki
siedziały trochę nerwowo do momentu aż skończą gorącą czekoladę i muffinki.
Sora starała się po sobie nie pokazywać ze też trochę się dziwnie czuję w tym
miejscu i ze wydaje jej się ze ktoś ciągle na nie patrzy a to wszystko tylko
dla tego by Sumin bardziej się nie bała tylko uspokoiła się. Po chwili do Sory
dzwoni wściekła Ciotka
- Sora ! gdzie ty jesteś do cholery ?! – Mówiła
wściekłą Ciotka wysokim tonem
- Możesz się nie drzeć ?! nie jestem twoją Córką byś
się na mnie darła! A co cię to obchodzi gdzie jestem ? Daj mi spokój w końcu !-
odpowiedziała wściekła Sora
- A ty mi gówniaro nie pyskuj ! Obchodzi mnie gdzie jesteś bo jesteś tu pod
moją opieką jak byś zapomniała ! Jak wrócisz tylko do domu to sobie
porozmawiamy i masz natychmiast wracać !- powiedziała Ciotka jeszcze bardziej
wściekła
- Wrócę kiedy będę chciała nie masz prawa mi
rozkazywać ! I weź przestań się drzeć na mnie ! Na swojego Synusie chuligana
nigdy się nie drzesz jak wyjdzie na dwór bez twojej zgody i jak zrobi coś
innego w brew twoim „zakazom” a jak ja tylko wyjdę bez pytania to ty już masz
jakieś waty do mnie ! A i dziś nie wracam do domu Pa! – powiedziała oburzona
Sora zachowaniem ciotki i się rozłączyła nagle
-Sora masz się nie rozłączać i wracać natychmiast do
domu !– Ciotak wydarła się
Sora wściekła siedziała i próbowała się uspokoić po
rozmowie z Ciotką.Sora nagle spytała Sumin.
-Eee…Sumin ? Czy mogła bym dziś u ciebie spać ? –
Spytała Sora Sumin z nadzieją ze się zgodzi
-Oczywiście ze możesz – powiedziała z radością Sumin
bo bardzo lubiła jak Sora u niej nocuje
-A twoi rodzice nie będą mieć nic przeciwko?
–spytała Sora
-Nie będą mieć nic przeciwko temu bo przecież bardzo
cię lubią-powiedziała to pewna siebie Sumin
-Dziękuję ci bardzo –podziękowała i przytuliła
przyjaciółkę i w ogóle zapomniały ze ciągle ktoś na nie patrzy
Przyjaciółki
ubrały się ,poszły do kasy zapłacić rachunek i wyszły. Musiały przejść przez
park by dojść do domu Sumin trochę obie się bały bo było dobrze po 20 nawet nie
wiedziały kiedy czas tak szybko minął .Będąc w środku parku zorientowały się ze
nadal ktoś je obserwuje ale bały się obejrzeć w tył bo były same tylko z
tamtymi osobami co ciągle je obserwowały nikogo więcej nie było dziewczyny
tylko przyśpieszyły tępo by jak najszybciej wyjść z tego parku i dojść do
bezpiecznego domu. Nagle dziewczyny usłyszały szybsze kroki za nami więc
postanowiły zacząć biec na ziemi było bardzo ślisko i nagle Sora upadła na
ziemie Sumin nie zauważyła tego i biegła dalej po chwili zorientowała się ze
Sory nie ma i mimo ze się bała cofnęła się by jej poszukać. Szuka jej po parku
ale nie widzi nigdzie jej po chwili zobaczyła ją siedzącą przy fontannie a koło
niej siedzi kilku nie znanych jej mężczyzn Sumin bardzo bała się podejść bliżej
ale nie mogła zostawić tak samej przyjaciółki z nie znanymi jej osobami. Po
chwili się przełamała i zeszła do niej i szybko pod biegła nie wiedząc co może
ją tam spotkać i czy przyjaciółce nic nie zrobili po pod biegnięciu przytuliła
szybko przyjaciółkę i zaczęła zadawać masę pytań.
-Spokojnie Sumin nic mi nie jest – powiedziała Sora
uspakajając przyjaciółkę
-Ale tak naglę znikłaś ? – mówiła szybko
zdenerwowana Sumin
-Znikłam bo się przewróciłam – śmiała się z tego
Sora
-Nic sobie nie zrobiłaś po upadku ? – spytała
zamartwiona Sumin
-Nie nic mi nie jest na – powiedziała pewna Sora
-Na pewno ? – spytała Sumin
-Na pewno – upewniła przyjaciółkę Sora
-A ci to kto ? – spytała zdziwiona i wystraszona
Sumin
-A ci panowie znaleźli mój telefon w kawiarni na
stole i chcieli mi go tylko oddać – powiedziała Sora jednocześnie uspakajając
Sumin
-A czemu oni tak naglę poszli jak zobaczyli mnie ? – spytała zdziwiona Sumin
- Musieli już iść – powiedziała Sora Sumin bo nie
mogła powiedzieć kogo poznała bo obiecała ze nikomu się nie wygada ale to było
ciężkie dla niej ukrywać coś przed Sumin i okłamywać ją.
-A szkoda ze poszli a przystojni byli chociaż ? –
zapytała ciekawska Sumin
-Nawet – powiedziała smutna Sora ze musiała
okłamywać Sumin
-To co wracamy do domu ? – zapytała Sumin
-Tak chodźmy już bo zimno jest – powiedziała
zmarznięta Sora
Dziewczyny
wracały już spokojnie do domu mogło by się tak wydawać Sore dalej męczyło to ze
musi okłamywać najlepszą przyjaciółkę i nie może powiedzieć jej kogo tak
naprawdę spotkała w parku i kto jej pomógł ale starała się nie pokazywać po
sobie ze coś ją męczy. Po 20 min dziewczyny były już w domu i Sumin dała Sorze
piżamę i powiedziała by poszła się wykąpać a ona zrobi kakao i przyniesie je na
górę. W czasie kiedy Sora się kąpała Sumin zeszła na dół i zaczęła gotować
kakao tak jak obiecała naglę do kuchni zeszła jej młodsza siostra.
-Sumin ? – zapytała ciuchutko Hyojin
-Tak ?- spytała Sumin
-Czy Sora zostaje na noc u nas ? –spytała Hyojin
-Tak zostaje u nas – odpowiedziała Sumin
Hyojin
zaczęła się zastanawiać co takiego się stało ze Sora nocuje u nich nie
przyznała się siostrze ale niechcący podsłuchała kiedyś i wie ze Sora ciągle
kłóci się z Ciotką i Kuzynem
-Sumin co robisz ? –zapytała Hyojin
-Robię kakao chcesz może ? – spytała się Sumin
młodszej siostry
-Chcę –odpowiedziała Hyojin z uśmiechem na twarzy
-Proszę – podała Sumin kakao w kubku młodszej
siostrze
-Dziękuje bardzo Sumin- podziękowała i dała buzi Hyojin swojej starszej siostrze
Po zrobieniu
picia poszła Sumin z kubkami do swojego pokoju gdzie już Sora siedziała wykąpana i rozmawiała z kimś
przez telefon a gdy tylko usłyszała ze drzwi się otwierają to naglę się
rozłączyła
-Już jestem z kim rozmawiałaś ?- spytała zdziwiona
Sumin reakcją przyjaciółki
- Z mama rozmawiałam – powiedziała Sora znowu
kłamiąc
- To czemu tak szybko się rozłączyłaś jak weszłam ?
– spytała jeszcze bardziej zdziwiona Sumin
- Rozłączyłam się bo musiała mama już kończyć – mówiła
dalej kłamiąc
-Sora widzę ze kłamiesz z kim rozmawiałaś –
powiedziała pewna siebie i trochę smutna Sumin bo Sora nigdy nie okłamywała jej
-Sumin ja nie kłamię mówię prawdę rozmawiałam z mama
– mówiła to dalej kłamiąc bardzo ciężko jej to kłamanie przychodziło
Przyjaciółki
nie chciały dalej tego kontynuować bo Sumin zauważyła ze nie dowie się nic od
Sory i ze dalej będzie kłamać więc odpuściła i postanowiła poczekać aż Sora
sama się jej przyzna. Po wypiciu dziewczyny postanowiły iść spać bo było już po
2 w nocy. Sumin ledwie co zasnęła a Sora nie mogła spać dalej źle się czuła
okłamując swoją najlepszą przyjaciółkę i po upewnieniu się ze śpi wstała z
łóżka i usiadła na parapecie i patrzyła przez okno na padający śnieg ciągle
rozmyślając czy dobrze robi nie mówiąc nic Sumin po godzinnym siedzeniu i
rozmyślaniu dostała nagle sms’a .
Nadawca wiadomości :
*********
Nie smuć się nie chce byś
była smutna będzie dobrze zobaczysz :*
Proszę cię tylko nic jej
nie mów powiemy jej wszystko w
Odpowiednim czasie
Pamiętaj Kocham cię ♥
Łatwo mówić mu to nie on okłamuje swoją najlepszą
przyjaciółkę ale odmówić mu nie umiem i ten problem co zrobić eh z jednej
strony ona która jest zawsze przy mnie a z drugiej on od tego wszystkiego mam
mętlik w głowie i nie mam bladego pojęcia co mam zrobić.
Nie świadoma tego ze już jest po 3 w nocy siedzi
dalej i rozmyśla ciągle pisząc z nim po chwili dostała kolejną wiadomoś.
Nadawca wiadomości : *********
Dobranoc kochana idź już
spać jest po 4
śpij słodko Aniołku i wyśpij się
♥
To już po 4 jak ten czas zleciał lepiej pójdę spać
już tylko mu odpiszę i się kładę .Dziewczyna po rozmowie z nim usnęła i spałą
aż do 11 Sumin wstała wcześniej ale nie chciała budzić przyjaciółki i wstała sama
i pozwoliła jej spać dalej. Sora wstała o 11 bo sms ją obudził postanowiła go
przeczytać .
Nadawca : *********
Dzień dobry Słoneczko ♥
Miłego dnia ♥
Jaki on
kochany aż się uśmiechnęła do telefonu. Sumin nie może dowiedzieć się o niczym
głupia obietnica.Sora nie zorientowała się ze Sumin stoi i parzy na nią i jak
się uśmiecha do telefonu.
-Cześć Sora jak się spało ? – spytała Sumin
- Oo… cześć Sumin a dobrze się spało , długo tak
stoisz ? – spytała wystraszona Sora
-No trochę stoję co się stało ze tak się uśmiechasz
do telefonu ?-spytała zaciekawiona Sumin
-Eee.. uśmiecham się bo zobaczyłam ze ani razu nie
dzwoniła Ciotka ani Kuzyn- Sora próbowała znowu okłamać Sumin miała nadzieje ze
ta uwierzy
-Tak ? to kto do ciebie napisał ?-zapytała ciekawa
bardzo Sumin miejąca nadzieje ze Sora powie jej prawdę
-To… stara koleżanka napisała po latach myślałam ze
zapomniała całkowicie o mnie – Sora dalej kłamała
-Aa.. myślałam ze jakiś tajemniczy wielbiciel do
ciebie napisał – powiedziała to Sumin w żarcie i się zaczęła śmiać.
-Nie no co ty do mnie jakiś tajemniczy wielbiciel by
napisał – Sora zaczęła się śmiać i uradowana była ze przyjaciółka nie
dopytywała dalej.
Sora
szczęśliwa poszła się umyć ale telefon zabrała ze sobą by Sumin przypadkiem nie
znalazła żadnych wiadomości od niego i by się nie dowiedziała teraz ze ją
ciągle okłamuję . Źle się czuję będą tutaj i okłamując ją a nie chce wracać do
domu by znowu mieć awanturę. Nie wiem co mam zrobić w co ja się wplątałam.
Sumin chyba krzyczy muszę do niej wyjść już w końcu nie będę tu siedzieć w
łazience do końca życia. Gdyby można było za machnięciem palca cofnąć czas to
inaczej bym wszystko zrobiła nie doprowadziła bym do tego ze okłamywała bym tak
Sumin.
-Tak Sumin ? – zapytała Sora
-Chodź obiad czeka – powiedziała Sumin
-Obiad już ? –zapytała Sora
-No tak 13 już jest – powiedziała Sumin
- Już jest naprawdę 13 ?- zapytała zdzwiona Sora
-No tak już jest no chodź - złapała ją za rękę i
poszły na dół do salonu i usiadły przy stole.
Sora siedząc tak z rodziną swojej przyjaciółki wyjątkowo dziś czuła się nie swojo zazdrościła swojej przyjaciółce tego ze mam pełną rodzinę mamę , tatę i młodszą siostrę i ze się ze sobą dobrze dogaduję , nie kłócą a przede wszystkich są ze sobą szczęśliwi. Starała się nie pokazać po sobie ze jest zdołowana i nie ma na nic ochoty po zjedzeniu podziękowała , pożegnała się i szybko wyszła nie wyjaśniając nic nikomu. Sumin byłą zdziwiona reakcją przyjaciółki chciała za nią pobiec ale rodzice zatrzymali ją bo powiedzieli ze na pewno chce być teraz sama. Wiele godzin Sora błąkała się sama po mieście bo nie miała ochoty wracać do domu ani nie chciała iść do Sumin bo ma już dość kłamania a nie może jej powiedzieć prawdy w końcu dała słowo im ze nic jej nie powie
~~~~~~
Na razie tyle tylko napisałam co myślicie ? Będę wdzięczna za szczere komentarze.
Dziękuję i pozdrawiam Jixi :*
